Strona główna › Jak Border Force wykrywa przemyt

Jak Border Force wykrywa przemyt — dlaczego wiele kontroli nie jest przypadkowych

„Dlaczego zatrzymali akurat mnie, skoro obok przejechało pięćdziesiąt innych ciężarówek?”

To pytanie pada w niemal każdej sprawie. Odpowiedź brzmi: prawdopodobnie nie był to przypadek.

Poniżej opisujemy, jak wygląda system wykrywania przemytu w Wielkiej Brytanii — wyłącznie na podstawie informacji publikowanych przez brytyjską administrację. Nie po to, żeby straszyć, tylko dlatego, że firma transportowa powinna rozumieć, w jakim otoczeniu działa.

Wiele decyzji o kontroli zapada, zanim dojedziesz do portu

Brama skanera pojazdów w brytyjskim porcie — stalowa konstrukcja z czujnikami nad pasem ruchu, zestaw wjeżdżający pod nią
Wiele decyzji o kontroli zapada przed przyjazdem do portu, na podstawie danych i analizy ryzyka. Skaner bywa jednak początkiem, nie potwierdzeniem — pojazd może zostać skierowany do sprawdzenia także na miejscu.

Tablice rejestracyjne czytane automatycznie

W portach kontroli wysuniętych — Calais, Coquelles i Dunkierce — tablice rejestracyjne są czytane automatycznie. Systemy tych trzech portów nie są jednak ze sobą spięte. Niezależna inspekcja granic zaleciła ich połączenie — właśnie po to, żeby przewoźnicy nie unikali kontroli, przesiadając się między przeprawami. Resort spraw wewnętrznych odrzucił to zalecenie, uznając koszt za nieproporcjonalny do korzyści.

Praktyczna konsekwencja: brak jednego wspólnego systemu nie oznacza braku wymiany informacji. Resort spraw wewnętrznych potwierdza, że wszystkie trzy porty sprawdzają pojazdy na bieżąco wobec list obserwacyjnych, a między nimi działają procedury przekazywania informacji — mimo różnic technicznych. Numer rejestracyjny zostaje ten sam, a typowanie ładunków i analiza ryzyka działają niezależnie od tego, przez który port jedziesz.

Model oceny ryzyka na jedenastu regułach

Jednym z narzędzi testowanych przez wywiad resortu spraw wewnętrznych jest model, który łączy wybrane dane skarbowe z danymi z rejestru spółek i ocenia firmy według jedenastu ważonych reguł. Opisano go w 2025 roku jako rozwiązanie opracowane po to, by zautomatyzować część analizy ryzyka.

W próbie tego modelu czas analizy skrócił się z około tygodnia do minut. Próba operacyjna wskazała setki nowych firm do zbadania, a wstępna prognoza zakładała możliwość niemal podwojenia liczby przejęć kontrabandy z podejrzanych przesyłek.

Kto typuje pojazdy do kontroli

Pojazdy i przesyłki wybierają do kontroli wyspecjalizowane zespoły Border Force, opierając się na analizie ryzyka. Struktura tych zespołów była w ostatnich latach kilkakrotnie przebudowywana, więc żadnego konkretnego podziału organizacyjnego nie należy dziś traktować jako pewnika.

Do tego dochodzi osobna platforma typowania przesyłek, zasilana danymi z administracji, służb, partnerów międzynarodowych oraz źródeł komercyjnych.

Kontrole typowane trafiają znacznie częściej

Trafność przeszukań — dane z jednego projektu

Nie chodzi o to, ile kontroli się przeprowadza, tylko kogo się do nich wybiera. Poniższe liczby pochodzą z konkretnego projektu wywiadu resortu spraw wewnętrznych, nie z całego systemu Border Force.

30–40%tyle przeszukań kończyło się znalezieniem nielegalnego towaruw zespole analizującym firmy typowane analizą ryzyka
7%średnia trafność przeszukań frachtu
~70tyle potencjalnie podejrzanych firm zespół typował miesięcznie

Dane pochodzą z publikacji rządowej z lutego 2025 roku i dotyczą tego jednego projektu. Wniosek dla przewoźnika pozostaje ten sam: na to, czy zostaniesz zatrzymany, wpływasz wcześniej — historią przejazdów i tym, kogo wozisz, a nie zachowaniem w kolejce do promu.

W projekcie opisanym przez wywiad resortu spraw wewnętrznych zespół analizujący potencjalnie podejrzane firmy — około siedemdziesięciu miesięcznie — osiągał 30–40% skuteczności w znajdowaniu nielegalnych towarów. Średnia dla przeszukań frachtu to 7%.

Te liczby dotyczą jednego projektu, nie całego systemu kontroli. Nie wynika z nich też, o ile rośnie prawdopodobieństwo zatrzymania konkretnego pojazdu — to wskaźniki trafności przeszukań już przeprowadzonych. Pokazują jednak rzecz istotną: analiza ryzyka potrafi skierować uwagę na grupę, w której wykrycia są kilka razy częstsze niż średnio. Nie chodzi o to, ile kontroli się przeprowadza, tylko kogo się do nich wybiera.

Co dzieje się przy samej kontroli

Skanery rentgenowskie i sztuczna inteligencja

Prześwietlanie pojazdów jest standardem od lat. Nowość polega na tym, że Border Force testuje oprogramowanie do automatycznego wykrywania anomalii na tych obrazach — dotąd czytał je wyłącznie człowiek.

Nad rozwiązaniami pracowało sześciu dostawców technologii, w trzech kierunkach: integralność wektorowa, rozpoznawanie wzorców i wykrywanie materiałów o dużej gęstości. Testy objęły kilka portów i wszystkie trzy kierunki uznano za rokujące — do szerszego wdrożenia jeszcze jednak nie doszło.

Powodem jest wprost nazwana słabość dotychczasowego rozwiązania: analiza ręczna jest czasochłonna i podatna na błędy. Równolegle budowane jest w pełni zindeksowane repozytorium obrazów rentgenowskich — czyli baza, na której algorytm się uczy.

Detektory dwutlenku węgla, czujniki ruchu, skanery

Do wykrywania osób ukrytych w naczepach służą:

  • sondy i detektory dwutlenku węgla — wykrywają oddychanie w zamkniętej przestrzeni,
  • czujniki ruchu,
  • skanery wykorzystujące fale milimetrowe, które nie emitują promieniowania.

Prześwietleń rentgenowskich do szukania ludzi po francuskiej stronie nie wolno stosować. Prawo francuskie dopuszcza promieniowanie jonizujące wobec człowieka wyłącznie w celach medycznych, dlatego Border Force sfinansował tam skanery fal milimetrowych.

Część tych urządzeń pozwala wstępnie sprawdzić pojazd bez jego otwierania. Wynik takiej kontroli nie zwalnia jednak z otwarcia naczepy. Procedura w Calais mówi wprost: pojazd skierowany do kontroli musi zostać otwarty i przeszukany, nawet jeśli detektor pokazał wynik czysty.

Psy tropiące

Wyspecjalizowane psy wykrywają narkotyki, wyroby tytoniowe, broń i ukryte osoby.

Przeszukanie fizyczne

Kontrola wzrokowa i przeszukanie pozostają uzupełnieniem — stosowanym zwłaszcza wtedy, gdy wcześniejsze narzędzia wskazały nieprawidłowość.

Zachowanie kierowcy też jest oceniane

Poza wskazaniami z systemu funkcjonariusze na granicy typują pojazdy również na podstawie własnej oceny — w tym wskaźników behawioralnych.

Sposób zachowania kierowcy podczas kontroli ma znaczenie. Nerwowość, niespójne odpowiedzi o trasie, ładunku czy zleceniodawcy, brak wiedzy o tym, co się wiezie — to wszystko bywa odnotowane.

Praktyczny wniosek: kierowca powinien znać podstawowe informacje o ładunku i trasie oraz mieć przy sobie komplet dokumentów. Nie dlatego, że coś ukrywa — tylko dlatego, że niewiedza wygląda podejrzanie.

Jak zmieniała się liczba wskazań do kontroli

Historycznie Border Force ograniczał liczbę wskazań do kontroli: z około 150 000 w latach 2013–2014 do około 70 000 w latach 2015–2016. Urząd tłumaczył wówczas, że wskazania były wyższej jakości, a wyniki zostały utrzymane. Te liczby opisują tamten okres, nie stan dzisiejszy — od tego czasu system typowania kilkakrotnie przebudowywano.

Czyli: mniej zatrzymań przypadkowych, więcej trafionych. Dla firmy działającej uczciwie to teoretycznie dobra wiadomość. Pod jednym warunkiem — że nie znajdzie się w modelu ryzyka z niewłaściwego powodu.

Co z tego wynika dla przewoźnika

Jeśli już raz zostałeś zatrzymany

Jednorazowe zdarzenie zostawia ślad. Wcześniejsze kontrole i zdarzenia mogą być wykorzystywane przy późniejszej analizie ryzyka. Nie znaczy to jednak, że przy każdej kolejnej przeprawie funkcjonariusz widzi na ekranie pełną historię przejazdów firmy.

Nasza praktyka to potwierdza: po jednym zatrzymaniu kolejne transporty tej samej firmy bywają kontrolowane częściej, choć niczym nie różnią się od setek innych.

Dlatego każde zdarzenie na granicy — także zakończone szybkim zwolnieniem pojazdu za opłatą — powinno trafić do wiadomości firmy i zostać udokumentowane. Piszemy o tym w artykule o przemycie pod pozorem zlecenia.

Co przewoźnik może sprawdzić przed przyjęciem zlecenia

Treść jedenastu reguł nie jest publikowana i nikt uczciwie nie powie Wam, jak ich „nie uruchomić”. Wiadomo natomiast, z jakich danych model korzysta — a te same dane są dostępne dla Was:

  • sprawdzaj zleceniodawcę w rejestrze — czy istnieje, od kiedy, czy dane się zgadzają;
  • sprawdzaj odbiorcę — czy zamówienie faktycznie istnieje;
  • pilnuj zgodności dokumentów z rzeczywistym ładunkiem — rozbieżność między zgłoszeniem a zawartością to klasyczny sygnał dla modelu; dotyczy to także deklaracji bezpieczeństwa, którą składasz przed wjazdem;
  • dokumentuj kontrole — bez dowodu nie istnieją;
  • reaguj na sygnały ostrzegawcze — zlecenie telefoniczne bez umowy, zapłata gotówką, stawka powyżej rynkowej, nietypowa godzina i miejsce załadunku. To sygnały z praktyki prowadzonych spraw, nie elementy modelu; ich treści nikt nie opublikował.

Szczegółową listę tego, co bada organ, opisujemy na stronie o zatrzymaniach na granicy.

Najczęstsze pytania

Czy kontrole na granicy są losowe?

Wiele kontroli na granicy nie jest losowych. Spora ich część wynika z wcześniejszego typowania opartego na analizie ryzyka, ale funkcjonariusz może też skierować pojazd do kontroli sam. Border Force korzysta z danych o przewozie, informacji wywiadowczych i systemów analitycznych. Opublikowane dane nie pozwalają jednak przypisać wszystkim takim kontrolom jednego wskaźnika skuteczności — liczby 30–40% wobec 7% pochodzą z konkretnego projektu, nie z całego systemu.

Czy moja tablica rejestracyjna jest sprawdzana?

Tak. W portach kontroli wysuniętych tablice są czytane automatycznie. Systemy trzech portów nie są przy tym połączone — inspekcja granic zaleciła ich spięcie, a resort spraw wewnętrznych odrzucił to ze względu na koszt. Nie warto jednak na tym budować: typowanie ładunków i analiza ryzyka działają niezależnie od przeprawy.

Jak wykrywają osoby ukryte w naczepie bez jej otwierania?

Za pomocą detektorów dwutlenku węgla wykrywających oddychanie, czujników ruchu oraz skanerów i prześwietleń rentgenowskich. Do tego psy tropiące, które wykrywają również wyroby tytoniowe i broń.

Czy sztuczna inteligencja analizuje prześwietlenia?

Border Force pracuje nad automatycznym wykrywaniem anomalii w obrazach rentgenowskich. Prace prowadzi sześciu dostawców w trzech kierunkach, w tym rozpoznawanie wzorców i wykrywanie materiałów o dużej gęstości. Powodem jest to, że analiza ręczna jest czasochłonna i podatna na błędy.

Czy zachowanie kierowcy ma znaczenie?

Tak. Funkcjonariusze typują pojazdy również na podstawie wskaźników behawioralnych. Niespójne odpowiedzi o trasie, ładunku czy zleceniodawcy bywają odnotowane. Kierowca powinien znać podstawowe informacje o przewozie — niewiedza wygląda podejrzanie.

Zostałem raz zatrzymany. Czy teraz będą mnie sprawdzać częściej?

Z naszej praktyki wynika, że po wcześniejszym zatrzymaniu kolejne transporty tej samej firmy bywają kontrolowane częściej. Border Force może wykorzystywać wcześniejsze informacje przy typowaniu do kontroli. Nie znaczy to, że funkcjonariusz widzi pełną historię przejazdów przy każdej przeprawie — ale zdarzenie zostaje odnotowane. Dlatego każde zdarzenie na granicy warto udokumentować.

Zatrzymano Twój pojazd lub towar?

Prześlij zdjęcie zawiadomienia — powiemy, na którym etapie jesteś i ile masz czasu. WhatsApp odbieramy całą dobę.

Przewijanie do góry